Nasza Działalność - Publikacje Publikacje Poniżej przedstawiamy publikacje dotyczące cmentarzy wojennych oraz I wojny światowej autorstwa członków naszego stowarzyszenia. Mirosław Łopata * Strona www.cmentarze.gorlice.net.pl – publikacja ciągła od 2000 r. * Groby żydowskich żołnierzy na cmentarzach I wojny światowej w Beskidzie Niskim, w: Magury’03 Rocznik krajoznawczy poświęcony Beskidowi Niskiemu, Warszawa: 2003. * Cmentarz wojenny nr 91 w Gorlicach, w: Magury’04 Rocznik krajoznawczy poświęcony Beskidowi Niskiemu, Warszawa: 2004. * Szukajcie, a znajdziecie... coś innego, w: Magury’04 Rocznik krajoznawczy poświęcony Beskidowi Niskiemu, Warszawa 2004. * Remont cmentarza nr 44 w Długiem, w gminie Sękowa, w: Kwartalnik Gorlicki, nr 32, kwiecień - czerwiec 2005. * Cmentarze z okresu I wojny światowej w Galicji Zachodniej – historia i dzień dzisiejszy/ Cintoríny z obdobia prvej svetovej vojny v západnej Haliči – história a súčasnosť, w:Prvá svetová vojna - pozabudnuté cintoríny. Svidník: 2005. * Remonty cmentarzy żołnierskich w Beskidzie Niskim, w: Magury'05 Rocznik krajoznawczy poświęcony Beskidowi Niskiemu. Warszawa 2005. * Historia i dzień dzisiejszy zachodnio-galicyjskich cmentarzy z okresu I wojny światowej, w: Małopolska i Podhale w latach Wielkiej Wojny 1914-1918, „Prace Komisji Historii Wojskowości” tom IV cz. 2. Nowy Targ: (w druku). Agnieszka Partridge Publikacje: * Otwórzcie bramy pamięci. Cmentarze wojenne z lat 1914-1915 w Małopolsce, Wydawnictwo LETTRA GRAPHIC Kraków 2005 * Franz Hofer (1885-1915) Ruckkehr. Powrót. Katalog wystawy artysty, nakładem Konsulatu Generalnego Republiki Austrii w Krakowie, Tarnów-Kraków-Wrocław-Katowice 2006 Artykuły : * Wigilia w Łowczówku, w: "Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza" (Polish Daily), 23 grudnia 1995, nr 51(306) * Cmentarz Nr 173, w: "Spotkania z Zabytkami" nr 11,1998 (przedruk w: "Pogórze.Miesięcznik Gminy Pleśna", nr 55, listopad 1998) * Czarny Krzyż - Symbol Pamięci, w: "Przekrój", nr 46/2838, 14 listopada 1999 * Pleśnieński Ślad Franza Hofera, "Pogórze. Miesięcznik Samorządowy Gminy Pleśna", nr 51/71, październik 2000 * Franz Hofer. 85 lat milczenia, w: "Przekrój", nr 19/2863, 7 maja 2000, (przedruk w: "Suplement. Miesięcznik Poświęcony Kulturze",nr 4/83, kwiecień 2001 * Ostatni Cesarz. Karol Von Habsburg", w: "Dziennik Polski - dodatek "Pejzaż Polski", 11 maja 2002 * Przypadek Franza Hofera - artykuł z okazji wystawy "Grafika i rysunek Franza Hofera w 120-lecie urodzin i 90-lecie śmierci. Neue Galerie Graz w: "Gazeta Antykwaryczna , nr 7/8, lipiec/sierpień/wrzesień 2005 * Franz Hofer. Powrót. Twórczość artysty ze Styrii, w "Pogórze. Miesięcznik Samorządowy Gminy Pleśna", nr 5/117, 2006 Programy Telewizyjne: * Legionowe groby, zdjęcia Marian Bobrowski, scenariusz i realizacja Agnieszka Partridge, z udziałem Jerzego Treli, OTV Kraków 1992, czas 10 min. * Wigilia w okopach, zdjęcia Leszek Stafiński, scenariusz i realizacja Agnieszka Partridge, OTV Kraków 1992, czas 14 min. * Oni ojczyźnie służyć szli... zdjęcia Marian Bobrowski, scenariusz i realizacja Agnieszka Partridge, TVP Kraków na zlecenie Redakcji Wojskowej II PR TVP, 1992, czas 10 min * Groby wielkiej wojny, zdjęcia Jan Wronowski, scenariusz i realizacja Agnieszka Partridge, TVP Kraków, 1996, czas 10 min. * Zmartwychwstaniemy ramie w ramię, zdjęcia Andrzej Misaczek, scenariusz i realizacja Agnieszka Partridge, TVP Kraków na zlecenie II PR TVP, 1996, czas 28 min. * Zachować pamięć. Cmentarze wojenne w województwie tarnowskim, zdjęcia Robert Bendzera, scenariusz i realizacja Agnieszka Partridge, TVP Kraków, 1999, czas 10 min * Lekcja historii na cmentarzu, zdjęcia Adam Szklarek, scenariusz i realizacja Agnieszka Partridge, TVP Kraków 2004, czas 18 min. Liczne relacje reporterskie dla "Kroniki Krakowskiej", "Panoramy", "Wiadomości" z poświęceń cmentarzy w Krempnej, Kamionce Małej-Orłówce, Lichwinie-Gródku, Niwce oraz z wizyt przedstawicieli Austriackiego Krzyża w Polsce (1990-2000) Kamil Ruszała * Sprawozdanie z działalności w roku 2006 Stowarzyszenia Aktywnej Ochrony Cmentarzy z I Wojny Światowej w Galicji, w: Magury ’06. Rocznik krajoznawczy poświęcony Beskidowi Niskiemu, Warszawa 2006 (artykuł dostępny TU w formacie PDF) * Cmentarze wojenne w okolicy Brzostku na okolicznościowych pocztówkach, w: Z dziejów Brzostku. Studia i materiały, t. 1 XIX-XX w., Brzostek 2007 * Motywy chrześcijańskie na cmentarzach z I wojny światowej, w: www.jaslo.franciszkanie.pl (artykuł dostępny TU) http://austro-wegry.info/printview.htm?t=543&start=0 Moi mili! Przepraszam, że muszę zabrać głos, ale znowu zostałem posądony iż jedynym źródłem moich informacvji jest ksiazka Juliusza Batora. To nie jest prawda. Jest raczej odwrotnie. Wydaje mi sie, ze to Juliusz Bator dotarł do niektorych materialów w Limanowej, jakie ja wcześniej mialem w reku, a niektore mam skserowane w domu. Moja relacja opiera sie na: 1) Jan Biedroń, Bitwa pod Jablońcem i jej skutki dla Limanowej i okolicy. "Gazeta Limanowska 1994, XI, s.6 2) Walenty Gawron, Wspomnienia z Limanowszczyzny. Warszawa 1986 3) Jan Sitowski, Echa walk na Limanowszczyźnie. Z notatek naocznego świadka. "Nowa refroma" z 20-22 kwietnia 1915. 4) Jan Sitowski, Na pobojowisku pod Limanową, "Gazeta Podhalańska 1914 nr 47-52, s.6-7, 5) Wincenty Gawron, relacja ustna zapisana bezpośrednio z tasmy magnetofonowej. 6) Erno Muhr Limanovszki, A limanoviai csata 1914.december 11. w: "Austrakliai Magyarsag 1982, nr. 242, 243,245,246 i 247. 6) Liber Memorabilium Parochiae Limanowa (zapoiski z 1914 roku). Sadzę, że Juliusz Bator dotarl do niektórych z nich i chwala mu za to, ale na pewno nie do wszystkich. Aby pokazać, że nie czerpię z książki Juliusza Batora (choc nier bylaby to żadna zbrodnia, bo to świetna i pozyuteczna publikacja) przytoczę tu kilka tekstow jakich w kjsiazce batora na 100% nie ma. Co się tyczy sprawy pochowku Muhra przytoczę dwie relacje: " PO bitwie obserwowalem jak Pałka spod Jablońca na furmance zaprzęgniętej w dwa woly wiuożł zabitego pułkownika Muhra. Byl on naklryty płaszcem przeciwdeszczowym, w wysokich butach posiadających rzeźbione cholewki, na jasnonierbieskiej marynarce mial zlote sznury. W tyle na drugiej furmance wuieziono kapitana honwedow, ktorego nazwiska już nie pamiętam. Zwłoki ich przewieziono do Tymbarku i za zgodą włascicielas dworu Turskiego pochowano mich czasowo w jednym rodzinnym grobowcu". ( relacja Jana Biedronia) " Zwłoki pułkownika huzarzy owinęli plachta namiotową i przynieśli do domu Jana Gawrona, ktory był wowczas wojtem w Starej Wsi. Gospodarza nie bylo w domu i w tej sytuacji od jego żony zarzadali wózka. Wózka nie bylo, tylko jednokólka, wiec huzarzy dolozyli do niego tzw. kolca od pluga o dwoch kolach i polaczyli te dwa pojazdy. Na wierzchu polozyli deske i powstal w ten sposob mały karawan. na nim polozyli zmarlego owiniętego plachtą namiotową i z trudem dojechali do szosy prowadzącej do Limanowej. Szosą szlo wojsko w dwóch szeregach: konni środkiem, a piechota brzegiem. Na widok tego pojazdu wszyscy żolnierze odsuwali sie w bok, namiast dowodcy obnażyli szble i podawali komendę induj , co znaczy "bacznośc". Caly czas szla z nimi Gawronowa, ponierważ nie chciala straciuc zabranego jej sprzxętu. W Limanowej huzarzy postaral;i się o furmankę i oddali jej kombinowany pojazd. Zwloikiu Othmara Muhra przewieźli do Tymbarku i tam został pochowany." (relacja Wincentego Gawrona, syna Jana Gawrona) W sprawie symbolicznej mogiły i krzyża: "Po przegranej bitwie dużo Rosjan dostało sie do niewoli. Austriacy wykorzystywaliumich jakoi robotnikow do rówżnych prac. Z Nowego Sącza przyslano do Limanowej 40 rosyjskich jeńcow, by pracowali przy urzadzaniucm entarza na jablońcu. Częśc ich ieszkala w Karcznie w Mordarce, a częśc w domach chłopskich. Pracoiwali przez caly rok znoszac na cmentarz poleglych zolnierzy, ktorzy byli pochowani w innych miejscach. Na samym wierzchu jablońca postawili bardzow yskoi krzyż widoczny z daleka. Na symbolicznych mogilach postawili drewniane krzyze z napisami i przyozdobili je wieńcami. na tak przygotowanym cmentarzu odbyla sie 1 listopada 1915 roku pierwsza uroczystość z okazji Święta Żmarłych. Z Limanowej przybyla na Jabloniec uroczysta procesja i nastapilo poświecenie cmentarza..." (odbitka kserograficzna realcji rodzin świadkow, pt: Opis cmnentarza na Jablońcu kolo Limanowej). Wynika stad, że zwłoki (i to niektóre) zołnierzy przeniesiono z innych miejsc , a prowizoryczny cmewntarz na Jabłońcu otwaro dopiero 1 listopada 1915 roku, a więc 11 miesiecy po bitwie. W sprawie przeniesienia zwlok Othmara Muhra na Jabloniec podsiadana przeze m,nie odbitka realacjonuje: "W grudniu 1928* roku zwloki pulkownika Muhra zostaly przewiezone z Tymbarku do kaplicy na Jablońcu. Po drodze, w Limanowej, trumnnę ze zwlokami pulkownika wniesiono do kościola, gdzie odbylo sie nabożeństwo. Brala w nim udzial mkompania honorowa Wojska Polskiego oraz delegacja 9 i 13 pułku huzarow z Węgier. Po nabozeństwie przewiebziono zwloki dzielnego huzara, przy dźwiekachj orkiestry, na Jabłoniec". Przy dacie 1928 na mojej odbice zamazana nieco jest ostania cyfra, czyli ósemka. Dlatego jest m,ozliwa inna data , np. 1924 (czyli dziesiąta rocznica bitwy). Data 1928 jest jednbak takze mozlkiwa, gdyz w calej polsce obchodzono hucznie dziesieciuolecie odzyskania niepodległosci i organizowano mnostwo podobnyuch imnprez. W każdym razie jerst pewne, że po bitwie Muhra pochowano w Tymbarku, w hgrobowcu Turskich i ze zostal pochowany w kaplicy kilka tak po wojnie (najwcześniej w 1924, a najpóźniej w 1928 roku). Ja nie przeczę, ze Pan Łopata jest wielkim znawcą grobownioctwa wojskowego, ale nie moze tak byc, żeby poddawać w wątpliwość wszelkie relacje tylko dlatego, ze ich nie zna i uznawać za historycznie pewne tylko to co on potwierdzi. Nie moze tez tak byc, aby wyrażał sie nieustannie lelceważaco o ludziach, ktorych nie zna, tylko dlatego, ze ich nie lubi. Nie trzebas nieustannie zakladać, że ktoś ma zl intencje i "chce mnie zrobić w konia". Po prostu czasem ktoś cos wie i pragnie sie tym z innymi podzielić. Bezinteresownie. Ja osobiscie nie jestem znawcą grobownictwa wojskowego i jak powiedzialem iteresuje sie przede wszsystkim Muhrem i bitwą limanowską, a nie cmentarzami. Usilujac dotrzec do wiadomosci o Muhrze odkryłem kilka źodel, ktore mnie zadziwiły, gdyż mialem inne wyorażenie i założenie wstępne. Np,. sądzilem, że Muhr zostal pochowany na Jablońcu bezposrednio po bitwie i przeniesiony do kaplicyt, tuz po jej wzniesieniu. Okjazalo sie, ze bylem w bledzie. Zakladalem też, że Muhr pochowany jest ostatecznie w Sopron, gdyz tam wiudzialem tablice na jego cześć. I znow sie myliłem. To mnei n auczylo ostrożnosci i nie zakladania kategorycznych hipotez wstępnych. Nasuczylem sie tez sluchać realacji prostych ludzi, od ktorycxh czasem mozna sie dowiedzieć wiecej rzeczy nizszperajac w archiwach. Badania robiłem kilkanaście lat temu ( w osiemdziesiątych latach). Zaletą było wtyedy tio, że spora ilość uczestnikow, albo ich dzieci i swiadkow wydarzeń jeszce żyła. Wadą, że ( a zacząłem w 1984 roku) nikt nie chcial sie tym zajmować, bo stosunek władz byl bardzo niechętny. Za to stosunbek ludności - bardzo przychylny i taki do dziś posostał. Ostatecznie ludzie ci są i byli dumni, że dzieki szturmowi jablońca takjie miasteczko jak Limanowa stalo sie slawne w świecie. Wg mnie Juliusz Bator dotarł do bioblioteki publicznej w Limanowej i tam uzyskal dostepo do artykułów Biedronia, a moze i do jakiś innych, z ktorych skorzystalem wczesniej od niego. Nie przyjmuje niczego jako pewnik, Np. nie wiem na 100%, czy Muhra pochowano w kaplicy w 1928, czy 1924 roku. Kopia , ktorą posiadam daje i taką i taka mozliwość interpretacji, a okoliczności rocznicoiwe sa w obu przypoadkach prawdopopdobne. Co do relacji uczestnikow. Nie sa one całkowicie zgodne, ale być moize Biedroń zapamietał głownie drogę Muhra z Limanowej do Tymbarku (furmanka prowasdzona przez Palbę), a Gawron drogę z Jabłońcas do Limanowej (prowizoryczny katafalk na dwukółce, ktora była wlasanoscia jego rodziny). Tak sobie tłumaczę rozbieżności. W kazdym razie skroro kilku swiadkow podało infoprmascje o tym, ze Muhr zostal pochowany pierwotnie w Tymbarku i ze przy jego przeno sinach na Jabloniec asystowało wojsko polskie odrodzonej Rzeczypospolitej, to wykluczam, aby mógł być pochowany na Jablońcu wcześniej. Zresztą w ksiażce Brocha i Hauyptmannna wydabnej w 1918 roku kaplica na Jablońcu figuruje z napisem - w budowie, a wiec nie bylo tam zapewne wtedy zwlok bohatera. Zanim ją oddano - skończyła sie wojna, a odradzająca sie Polska miala przez kiolka lat ważniejsze sprawy na glowie niz grzebanie bohaterow austro-węgierskich. Stad zwloka kilku lat wydaje się zroizumniala, jak i tyo, że poczekano z tym do jakiejś rocznicowej okazji (albo do dziesieciolecia bitwy, albo do dziesieciolecia odzyskania niepodleglości). Co do metod badawczych. ja oczywiscie takze staram sie weryfikować dane, ale tylko wtedy kiedy budzą we mnie wątpliwości, albo kiedy wątpliwosci powstaja w trakjciue badań. Natomiast nie zakladam nicvzego negatywnie. Na poczatku zakładam, ze realacja jest prawdziwa (chyba , ze mam przesłanki, ze jest tendencyjna, albo polityczna). Nie jestem hiperkrytykiem, a jako urodzony konserwatysta nie pasjonują sie postepem i nie uważam go za największą wartość w ludzkim świecie. W moim systemie wartości postep znajduje sie na dalekim miejscu za: honorem, wiernoscią, poczuciem obowiazku i miłoscia do ojczyzny. Sam w sobie nie jest dla mnie żadna wartioscia. Wartościa moze byc dopiero wtedy gdy sluży dobru społeczeństwa.Postep , ,ktory powoduje pogorszenie jego losu, uważam za szaleństwo. Sprawa ta też wykazuje jednak , iz niesłusznie pogardzaleś pracą Batora zarzucając mu, ze nie zamieścił w niej niczego nowego, czego byś juz wcześniej nie wiedział. I że byc moze warto jej było poswiecic więcej niż 20 minut pobieznego przeglądania. Okazuje się bowiem, że nie tylko korzystal z gotowych całosciowych opracowań i ksiażkowych monografii tematu, lecz rownież musial szperać i w źródlach lokalnych, nieraz trudno dostępnych i potrafił zauważyc i opublikować coś czego nie zrobiono przed nim. Oczywiście - można było zrobic to lepiej - np ja sam dotarłem do większej ilosciu źrodeł, ale tez tak bardzo ślimaczylem z pisaniem swojej pracy o kampanbii galicyjskiej, ze ten mlody człowiek mnie uprzedził. Nie gniewam sie o to, bo moje materialy są stale w fazie porządkowania, a ksiażka pozostała na etapie konspektu, a lata lecą. Dlatego uważam, ze zrobił słusznie decydujac się na napisanie ksiażki ze źródeł jakie już zebrał. Ostatecznie, jeśli dojdzie do jakiegoś dodruku, czy nowego wydania - będzie je mógł uzupelnić. Natomiast zaiteresowanie tematem po wydaniu jego ksiazki wybitnie wzrosło i to uważam za jego największą zasługę. Powinienem być własciwie zły, że ktoś wyprzedził mnie piszac coś, co zamierzałem stworzyc jako uwieńczenie swej pracy historyka, ale sam jestem sobie winien, gdyz niepootrzebnie slimaczylem i wahalem sie co dop koncepcji pracy. Pewne rzezcy nie powinny czekać w nieskończoność i kto , jak kto, ale ja historyk - powionienem sobie zdawac sprawę z upływu czasu. Jakże też mogę mieć pretensje do kogoś, kto nie wiedzial nawet o moim istnieniu, bo nie przyszlo mi do glowy, ąe materialy trzebas nie tylko zbierać, ale rownież publikować, lub prezynbajmniej udostępniać posylając ksera do biobliotek. Co do wykończenia kaplicy w 1918 roku: Tak zdjecia świadczą o tym, że kaplica jest w sensie architektonicznym gotowa, ale być może zrobiono je tuż po zakończeniu prac murarskich i uznano, ze otoczenie (niezupelnie uprzadkowany teren) nie jest jeszcze gotowe na przeniesienie zwłok. Ale najbardziej prsawdopodobne wydaje mi sie, że czekano z tym na 11 grudzień 1918 roku, czyli czwartą rocznicę bitwy. Tymczasem do 11 grudnia rozpadly sie Austro-Węgry i uroczystość nie mogła się odbyć. To chyba jest najlogiczniejsze wyjaśnienie dlaczego z przeniesieniem zwłok vczekanoi jeszcze kilka lat. Dlatego też biorąc to wwszystko pod uwagę niespodziewane wejście Batora na "mój teren łowiecki" uważam za raczej pomyślne dla sprawy. Nie przeczę, że mogła być gotowa, ale po prostu staram sie dociec przyczyny dla której nie zdążono pochowac w niej Muhra przed końcem wojny. Coś wiec musialo być nie tak. Nie wiem czy z wystrojem, ale coś sie musiało wydarzyc, albo własnie nie wydarzyć, że stało się tak jak się stało. Być moze przemniesienie Muhra miało być uwieńczeniem całej buddowy cmentyarza zamkniętej na ostatni guzik...To bardzo ciekawa sprawa, bo przeciez Muhr byl najwazniejszą postacią calego wydarzenia, a w urzadzenie cmentarza wlożono wiele wysilku. Książki - Małopolska i Podhale w latach WW 1914-1918 Roch - 2006-03-21, 16:13 Temat postu: Małopolska i Podhale w latach WW 1914-1918 Polskie Towarzystwo Historyczne, Oddział w Nowym Targu Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu Związek Podhalan Oddział w Nowym Targu serdecznie zapraszają na promocję IV tomu „Prac Komisji Historii Wojskowości” pt. MAŁOPOLSKA I PODHALE W LATACH WIELKIEJ WOJNY 1914-1918 Część 1 która odbędzie się 1 kwietnia 2006 r. (sobota) o godz. 16-tej w Izbie Regionalnej im. ks. prof. Józefa Tischnera w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu, aleja 1000-lecia 37 Program: - Powitanie zaproszonych gości i uczestników promocji - Okolicznościowe przemówienia - Dyskusja panelowa z udziałem autorów Promocji towarzyszyć będzie wystawa prac Sławomira Błażewicza (Warszawa), pt. „Pro memoria. Pamięci poległych w I wojnie światowej w Małopolsce ” Sponsorzy: Urząd Miasta Nowy Targ Urząd Miasta Krakowa Urząd Gminy Raba Wyżna Drukarnia MK Patronat medialny: Radio Alex Gazeta Krakowska Roch - 2006-03-22, 11:46 Temat postu: Spis zawartości: Prace Komisji Historii Wojskowości Tom IV/1 MAŁOPOLSKA I PODHALE W LATACH WIELKIEJ WOJNY 1914-1918 Część 1 Spis treści Posłowie (Marszałek Województwa Małopolskiego, Konsul Republiki Austrii, Konsul Republiki Federalnej Niemiec) Wstęp I. NIM ZAGRZMIAŁY DZIAŁA Waldemar Potkański, Ruch zbrojny na Podhalu w latach 1912-1914 Michał Baczkowski, Mieszkańcy Podhala w armii austro-węgierskiej u progu pierwszej wojny światowej Waldemar Brzoskwinia, Fort nr 50 „Prokocim” Twierdzy Kraków - fort artyleryjski u progu Wielkiej Wojny II. DZIAŁANIA MILITARNE W MAŁOPOLSCE Andrzej Turowicz, Operacja limanowsko-łapanowska w 1914 r. Marcin J. Mikulski, Kampania zimowa w polskich Karpatach Wschodnich Jarosław Centek, Rola szefa sztabu niemieckiej 11 Armii pułkownika Hansa von Seeckta w przełamaniu pod Gorlicami Sławomir Błażewicz, Udział 3 armii rosyjskiej gen. Radko Dimitriewa w bitwie pod Gorlicami Tomasz Idzikowski, Sytuacja Twierdzy Przemyśl podczas drugiego oblężenia w świetle ostatnich badań archiwalnych Andrzej Zaręba, Los żołnierza piechoty na froncie wschodnim 1914-1915 Leszek Zakrzewski, Legionowe przysięgi i kryzysy przysięgowe III. ZA LINIĄ FRONTU Beata Kowalik, Czasy lęku i nadziei. Nowy Targ w latach1914- 1918 Danuta Książkiewicz, Profesorowie i uczniowie nowotarskiego gimnazjum na frontach I wojny światowej Wacław Polakiewicz, Zakopiański adwent 1914/1915 Marcin J. Mikulski, Twierdza Kraków w latach Wielkiej Wojny. Życie wewnątrz fortecznego pierścienia Tomasz Kargol, Centrala Krajowa dla Gospodarczej Odbudowy Galicji we Lwowie w świetle dokumentów z Archiwum Państwowego w Krakowie (1916-1918) Józef Gościej, „Tu czułem się w ojczyźnie”. Stosunek ludności cywilnej do Józefa Piłsudskiego i legionistów Objaśnienie symboli Wykaz ważniejszych skrótów Spis ilustracji Spis tabel Spis tablic Spis schematów Spis map Spis planów Noty o autorach CK Tiger - 2006-03-22, 15:30 Temat postu: A gdzie i kiedy to będzie do nabycia? M.Łopata - 2006-03-22, 15:47 Temat postu: Zapodaj także drogi Rochu (czyżby Roch K. Laughing Question ) może ramowy spis treści drugiej części, jeśli jest planowana Cool Roch - 2006-03-22, 19:45 Temat postu: Książka dostępna będzie od 2 kwietnia w księgarniach w Nowym Targu z początkiem kwietnia także w niektórych księgarniach w Krakowie no i oczywiście za pośrednictwem internetu. Nie wiem czy mogę tu zamieścic taką informację, ale zaryzykuję. Zamówienia przyjmujemy na adres e-mail: pth.nt@poczta.fm lub khw.nt@poczta.fm Odpowiem również na wszelkie pytania (głównie zapewne o cenę itp.). Co zawartości części 2, postaram się jutro zamieścić ją na stronie. Jak wszystko pójdzie dobrze ukarze się do końca br. Pozdrawiam wszystkich Roch [istotnie K] Wink Roch - 2006-03-23, 08:43 Temat postu: Zgodnie z zapowiedzią spełniam prośbę M.Lopaty i załączam spis zawartości części 2 książki Mąłopolska i Podhale w latach WW 1914-1918. Mam nadzieję, że uda się ją wydac do końca 2006 r. PRACE KOMISJI HISTORII WOJSKOWOŚCI TOM IV/2 MAŁOPOLSKA I PODHALE W LATACH WIELKIEJ WOJNY 1914-1918 Część 2 WSTĘP IV. ŚLADY WIELKIEJ WOJNY W KRAJOBRAZIE MAŁOPOLSKI Piotr Leonowicz, Krzysztof Wielgus, Anna Kubska Umocnienia polowe w Paśmie Podhalańskim wyniki rozpoznania terenowego z lata 2003-2004. Piotr Sadowski Ślady Wielkiej Wojny w południowej części Ziemi Myślenickiej. Mirosław Łopata Historia i dzień dzisiejszy zachodnio-galicyjskich cmentarzy z okresu I wojny światowej Robert Kowalski Kwatera żołnierzy legionów polskich na cmentarzu komunalnym w Nowym Targu Jadwiga Środulska Wielgus, Małopolski szlak historii fortyfikacji. V. MISCELLANEA Aleksander Smoliński Polskie czy obce inspiracje umundurowania strzelców podhalańskich? Lesław Dall Sztandar 3 pułku legionów. Grzegorz Szymanowski Obraz Cesarsko-Królewskiej Armii w propagandzie i rzeczywistości podczas I wojny światowej Leszek Brzozowski Informacja o zasobach Muzeum Regionalnego PTTK w Gorlicach, dotyczących bitwy pod Gorlicami. VI KOMMUNIKATY Marcin J. Mikulski, Robert Kowalski Poligon artyleryjski w Nowym Targu – najnowszy stan badań Robert Kowalski Kozacy na Podhalu w świetle doniesień „Gazety Podhalańskiej” Wojciech Obrzut Pierwsze próby wykorzystania lotnictwa do celów wojskowych (na podstawie odnalezionych pamiętników z I wojny światowej autorstwa prof. dr Jana Stocka) Wacław Polakiewicz Przełomowe dziejów chwile 1914 – 1915. Łódź, Kraków, Limanowa, Karpaty czy Gorlice? VII SPRAWOZDANIA Robert Kowalski, Krzysztof Wielgus Sprawozdanie z przebiegu konferencji w Nowym Targu Objaśnienie symboli Wykaz ważniejszych skrótów Spis ilustracji Spis map Spis schematów Spis tabel Spis tablic Noty o autorach